Prezes Totalizatora Sportowego: Przed nami projekt e-kasyna

Dlaczego kupon Eurojackpot kosztuje w  Polsce więcej niż w pozostałych państwach?

(…)W Europie za kupon płaci się od 2 do 2,5 euro. Zatem przeliczając po obecnym kursie powinnyśmy ustalić cenę między 9 a 11 zł. Trzeba jednak pamiętać, że każdy z 18 krajów, w których jest dostępny Eurojackpot, działa w oparciu o własne przepisy. W Polsce mamy na przykład regulacje nakładające na Totalizator Sportowy konieczność odprowadzania dopłat doliczanych do cen stawek gier i zakładów. W przypadku naszego nowego produktu wynoszą one 2,50 zł. Oczywiście musieliśmy także pomyśleć o zabezpieczeniu kursowym.(…)

 

Interia: Jaki wpływ na działalność Totalizatora Sportowego ma znowelizowana ustawa hazardowa?

Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego: – Mówiąc krótko – to rewolucyjne zmiany. Znowelizowana ustawa o grach hazardowych umożliwiła nam nie tylko wprowadzenie do sprzedaży nowych produktów i uruchomienie kolejnych kanałów sprzedaży, ale także wejście w inne obszary rynku hazardowego. To najważniejsze zmiany w całej historii liczącego 61 lat Totalizatora Sportowego. Przypomnę, że dzięki nim możemy sprzedawać Eurojackpot, wejść z grami LOTTO do internetu, zbudować od podstaw kasyno online i organizować salony gier. Chyba żadna spółka loteryjna nie wprowadzała aż tylu zmian jednocześnie.

– Jak już wiemy, w sprzedaży od 9 września jest Eurojackpot. Zatem w pół roku udało się nam bez żadnych problemów uruchomić europejską grę, w której główne wygrane są liczone nawet w setkach milionów złotych. W przygotowaniu jest też m.in. projekt e-kasyno. Rozpoczęliśmy przetarg i czekamy na wybór wykonawcy. Liczymy na to, że wyłonimy sprawdzonego i doświadczonego dostawcę. Stawiamy na rozwiązania, które są na rynku od lat. Dzięki temu szybko wypełnimy lukę, która powstała przy nowelizacji ustawy hazardowej.

  • Kiedy przetarg może zostać rozstrzygnięty?

– Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to do końca roku chcielibyśmy zamknąć postępowanie przetargowe.

  • Znowelizowana ustawa hazardowa zmienia już obraz rynku. Dostęp do prawie 1000 stron został ograniczony. Co to oznacza dla Totalizatora Sportowego?

– Tu nie chodzi tylko o konsekwencje dla Totalizatora Sportowego, ale także dla graczy i Skarbu Państwa. Najważniejszy rezultat jest taki, że kurczy się szara strefa. Sprawą niemniej ważną jest to, iż nasi gracze, którzy najczęściej nieświadomie korzystają z „usług” takich firm, nie łamią polskiego prawa. My też mamy powody do zadowolenia, bo nikt się pod nas nie podszywa, nie używa naszych logotypów. W dłuższej perspektywie blokowanie nielegalnych witryn przełoży się także na lepsze wyniki legalnych firm bukmacherskich i Totalizatora Sportowego.

  • Jakich innowacji poszukuje dzisiaj TS, by lepiej wychodzić naprzeciw oczekiwaniom graczy?

– Wychodzenie naprzeciw potrzebom graczy to dziś za mało – musimy je wyprzedzać. W naszym przypadku, podobnie jak i w wielu innych branżach, kluczowe są innowacje technologiczne. Podczas IX kongresu European Lotteries, który odbył się w czerwcu w Krakowie, poruszyliśmy temat kierunków zmian w branży loteryjnej. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie czy pozostać przy tradycyjnym modelu i nadal rozwijać sieć sprzedaży umożliwiając jednocześnie zakupy online, czy jednak wejść w możliwie jak największym stopniu do internetu i inwestować w nowe technologie. Myślę, że spółka będzie w najbliższych latach mocniej działać w modelu e-commerce.

  • Rozwiązania na telefon zmienią rynek loteryjny?

– Już zmieniają i nadal będą zmieniać. Gracze chcą mieć możliwość zakupu ulubionych produktów od razu, mało tego, chcą mieć wyniki maksymalnie szybko – stacjonarnie widać to doskonale na przykładzie zdrapek, które na przestrzeni ostatnich lat stale zyskują na popularności. Kupując zdrapkę, otrzymujemy wynik natychmiast.

  • W jaki sposób to wpłynie na tradycyjne, stacjonarne punkty? Będą zamykane?

– Nie planujemy zamykać naszych punktów. Wszystkie analizy, które przeprowadziliśmy wskazują na to, że powinniśmy nawet zagęszczać w Polsce sieci sprzedaży. Będziemy zatem zwiększać ilość kolektur stacjonarnych, niż zmniejszać.

  • Ile obecnie TS ma stacjonarnych punktów?

– Aktualnie sieć LOTTO liczy niemal 17 tys. punktów sprzedaży. Naszym celem jest pułap około 20 tys. punktów – mowa zarówno o kolekturach własnych, których jest już ok. 900, jak i o punktach partnerskich.

  • Zakłada pan że Eurojackpot będzie cieszyć się dużą popularnością w Polsce?

– Z pewnością. W innych krajach ta gra cieszy się dużą popularnością. Oczywiście musimy dać jej czas, żeby okrzepła. Nasi rodacy podróżujący po Europie doskonale znają Eurojackpot, ale w Polsce musi on zdobyć sympatię graczy.

  • To jest jednak konkurencja dla Lotto.

– W pierwszy okresie zapewne tak. Na każdym rynku takie zjawisko występowało. Jednakże, każda z tych gier szybko znajduje swojego klienta. Warto dodać, że Eurojackpot uzupełnił portfolio produktowe LOTTO. Mamy teraz gry na każdą kieszeń – od 1,25 zł za zakład Mini Lotto, po 12,50 zł za Eurojackpot. Teraz możemy grać nie tylko o setki tysięcy, miliony i dziesiątki milionów złotych, ale nawet o setki milionów złotych.

  • Cena za jeden zakład w Eurojackpot została ustalona na 12,50 zł. Nie za dużo jak na polskie warunki?

– Na pierwszy rzut oka może się tak wydawać. W Europie za kupon płaci się od 2 do 2,5 euro. Zatem przeliczając po obecnym kursie powinnyśmy ustalić cenę między 9 a 11 zł. Trzeba jednak pamiętać, że każdy z 18 krajów, w których jest dostępny Eurojackpot, działa w oparciu o własne przepisy. W Polsce mamy na przykład regulacje nakładające na Totalizator Sportowy konieczność odprowadzania dopłat doliczanych do cen stawek gier i zakładów. W przypadku naszego nowego produktu wynoszą one 2,50 zł. Oczywiście musieliśmy także pomyśleć o zabezpieczeniu kursowym. Kwotę kumulacyjną musimy wysyłać bezpośrednio do konsorcjum. Również w euro. Sprzedaż zaś realizujemy w złotych. Jednak co ważne wygrane odnotowane w Polsce mogą zostać powiększone o ewentualną nadwyżkę z korzystnej wymiany kursowej złotego na euro. Oznacza to, że nasi Gracze mają szansę na wyższe wygrane niż w innych krajach. Tak było podczas pierwszego losowania – padło wówczas 7 wygranych IV stopnia, z których każda była warta 111 283,80 zł. Gdyby nie było owej nadwyżki, to ci gracze wygraliby tylko 5 711,03 zł.

żródło: interia.pl

Prezes Totalizatora Sportowego: Przed nami projekt e-kasyna
5 (100%) 1 vote

Comments are closed.